Eugene Gendlin · Focusing · 1978

Kroki focusingu – sześć kroków Eugene’a Gendlina

Autor: Tomasz Radkiewicz ok. 11 min czytania

Sześć kroków focusingu to oczyszczanie przestrzeni, felt sense, uchwyt, rezonowanie, pytanie i przyjęcie. Eugene Gendlin opisał je jako pomoc w uczeniu się szczególnego kontaktu z własnym doświadczeniem: dajemy czas, by uformowało się cielesne odczucie całej sprawy, znajdujemy dla niego wyraz i towarzyszymy temu, co zaczyna się zmieniać.

W Instytucie Obecności przeżywamy te kroki jako kolejne możliwości spotkania ze sobą. W każdej z nich jest miejsce na Twoje tempo, ostrożność, zaciekawienie. Możesz zatrzymać się przy czymś ledwie wyczuwalnym. Możesz jeszcze nie wiedzieć, jak o tym powiedzieć. Właśnie tutaj zaczyna się obecność: przy tym, co teraz daje się odczuć.

Jeśli poznajesz tę praktykę po raz pierwszy, możesz zacząć od naszego wprowadzenia: czym jest focusing i na czym polega.

Skąd pochodzą kroki focusingu?

Focusing wyrósł z filozoficznych poszukiwań Eugene’a Gendlina oraz z jego pracy z Carlem Rogersem i badań nad psychoterapią. Gendlina interesowało, w jaki sposób przeżywanie uczestniczy w powstawaniu znaczenia. W badaniach zwracał uwagę na sposób, w jaki ludzie odnosili się do własnego doświadczenia: zatrzymywali się, wyczuwali coś jeszcze niejasnego, szukali słów i sprawdzali je ponownie. Taki sposób uczestniczenia w procesie wiązał się z korzystnymi wynikami terapii.

Szukał więc sposobu, by tego kontaktu można było się uczyć. W książce Focusing z 1978 roku przedstawił sześć kroków, które pomagają rozpoznać poszczególne ruchy praktyki.

W Instytucie Obecności zachowujemy tę drogę uczenia się, a zarazem odczytujemy ją w świetle A Process Model. Ta filozofia pozwala nam dokładniej rozumieć, jak ciało żyje swoje sytuacje, jak formuje się felt sense i jak następny krok powstaje z tego, co właśnie się zmienia. Poniżej łączymy praktyczne zaproszenia z naszym sposobem rozumienia procesu.

Krok 1 z 6

1. Oczyszczanie przestrzeni – znaleźć miejsce dla siebie

Zacznij od zauważenia, jak jest Ci tutaj. Możesz poczuć oparcie krzesła, kontakt stóp z podłożem, oddech taki, jaki przychodzi. Daj sobie chwilę, żeby być w tym miejscu.

Potem możesz łagodnie sprawdzić: „Co dzisiaj zajmuje mnie od środka?”. Być może przypomni się rozmowa, która została niedokończona. Może zmęczenie, oczekiwanie albo coś, co od dawna prosi o uwagę.

Kiedy rozpoznajesz jedną z tych spraw, spróbuj ją uznać: „Tak, to też jest ze mną”. Możesz wyobrazić sobie, że kładziesz ją na chwilę obok, w takiej odległości, która pozwala Ci swobodniej przy niej być. Sprawdź, jak odpowiada na to Twoje odczuwanie. Być może pojawi się trochę przestrzeni. Być może trzeba znaleźć inny sposób.

Potem możesz zapytać: „Czy jeszcze coś potrzebuje zauważenia?”. W ten sposób kolejne sprawy otrzymują chwilę uwagi, a Ty sprawdzasz, jak jest Ci wobec nich wszystkich. Wystarczy tyle przestrzeni, ile na ten moment daje się znaleźć.

W Instytucie Obecności nazywamy ten ruch robieniem miejsca dla człowieka wraz z tym, co przeżywa. Sprawa pozostaje ważna, a Ty możesz stopniowo znajdować własną pozycję wobec niej. Jeśli na razie czujesz tylko napięcie albo trudność w zatrzymaniu się, również od tego możemy zacząć.

W A Process Model ciało i uczestniczące w jego życiu środowisko tworzą jedno wydarzenie – ciało–środowisko, body-environment. Oparcie, cisza, obecność drugiej osoby uczestniczą więc w tym, jak możesz teraz czuć swoją sprawę. Już na początku dbamy o warunki spotkania: wygodę, tempo, możliwość pozostania bliżej lub trochę dalej. W takich małych odpowiedziach zaczyna się zmieniać sposób, w jaki jesteśmy z doświadczeniem.

Krok 2 z 6

2. Felt sense – pozwolić uformować się odczuciu całej sprawy

Spośród tego, co przyszło, wybierz jedną sprawę, przy której chcesz teraz pobyć. Może być trudnością, ale także pytaniem, pragnieniem czy pomysłem, który dopiero szuka kształtu.

Przywołaj ją na tyle, by wiedzieć, o co chodzi, i daj sobie chwilę ciszy. Możesz sprawdzić: „Jak odczuwam to wszystko razem?”. Pozwól, żeby uwaga objęła całą sprawę, również to, czego jeszcze nie potrafisz opowiedzieć.

Przed ważną rozmową możesz rozpoznawać lęk. Kiedy zostajesz przy całości, możesz zacząć wyczuwać także, jak bardzo zależy Ci na tej osobie, ile jest w tym oczekiwania i jak trudno znaleźć miejsce na własne słowa. Wszystko to uczestniczy w jednym, początkowo niejasnym odczuciu.

Felt sense jest cielesnym odczuciem całej sytuacji, tak jak ją teraz przeżywasz. Gendlin mówi o niejawnej złożoności – implicit complexity. Wątki doświadczenia współkształtują się: tęsknota ma swój szczególny charakter w tej właśnie relacji, a obawa zmienia się wraz z tym, jak ważna jest bliskość. Pojęcie wszystkiego przez wszystko – everything by everything, czyli eveving pomaga nam myśleć o tej wzajemnej zależności. Każdy aspekt jest już ukształtowany przez pozostałe.

W takim zwracaniu się ku całości felt sense dopiero się formuje. Gendlin opisuje formowanie się bezpośredniego referentu – direct referent formation: z początkowego, ulotnego wyczuwania może wyłonić się odczuwalne „to”, do którego potrafisz wrócić.

Wraz z nim powstaje nowa przestrzeń doświadczenia. Możesz czuć swoją sprawę i jednocześnie pozostawać przy niej, zwracać się ku niej, sprawdzać, jak się zmienia. Odczucie oraz sposób bycia z nim rozwijają się razem. Dajemy temu czas; formowanie się felt sense ma własny przebieg.

Krok 3 z 6

3. Uchwyt – znaleźć słowo, obraz lub gest

Kiedy zaczynasz wyczuwać jakość całej sprawy, może przyjść słowo albo obraz: „zawieszenie”, „za ciasno”, „jak stanie w progu”. Czasem przychodzi gest, który wyraża ją dokładniej niż zdanie.

Pozwól temu wyrazowi pojawić się blisko odczucia. Możesz wypowiedzieć go po cichu i zostać przez chwilę przy tym, co na niego odpowiada. „Stanie w progu… tak, coś z tego. Chcę wejść, a jednocześnie się zatrzymuję”.

Gendlin nazywa taki wyraz uchwytem – handle. Pomaga on wracać do felt sense, zwłaszcza kiedy odczucie jest jeszcze ulotne. Słowo przywołuje całość i pozwala pozostać z nią w kontakcie. W A Process Model uchwyt może już uczestniczyć w samym formowaniu się bezpośredniego referentu: odczucie stopniowo staje się wyraźniejsze i łatwiejsze do ponownego odnalezienia.

Ważny jest sposób, w jaki słowo działa w tym konkretnym spotkaniu. Zwykłe „ciasno” może być na tę chwilę bardzo precyzyjne, choć daleko mu do pełnego wyjaśnienia. Felt sense niesie więcej, niż mieści się w jednym określeniu. Dobrze dobrany uchwyt pozwala zachować kontakt również z tym niewypowiedzianym „więcej”.

Możesz korzystać z tego, co już wiesz o sobie. Zarazem zostaw miejsce na poprawkę, na odrobinę inny obraz, na słowo, którego wcześniej nie było. W tym miejscu uczymy się pozwalać, by doświadczenie rozwijało nasz język.

Krok 4 z 6

4. Rezonowanie – pozwolić, by słowa i odczucie się zmieniały

Wróć uwagą do felt sense i sprawdź przy nim znaleziony uchwyt. „Stanie w progu… czy właśnie tak?”. Posłuchaj odpowiedzi, która pojawia się w odczuwaniu.

Może nadejść delikatne potwierdzenie. Może oddech stanie się swobodniejszy. A może wyczujesz różnicę: „To bardziej czekanie przed drzwiami. Jeszcze nie mogę zapukać”. Zatrzymaj się przy tej poprawce. Daj czas nowym słowom i temu, jak zmienia się przy nich cała sprawa.

Rezonowanie jest powracaniem między odczuciem a jego wyrazem. W tym ruchu obie strony mogą się rozwijać. Słowo pomaga poczuć coś wyraźniej, a zmienione odczucie podpowiada bardziej odpowiednie słowo.

Towarzyszy nam tutaj postawa utrzymywania i pozwalania – holding and letting, którą Gendlin opisuje w A Process Model przy formowaniu się felt sense. Utrzymujesz odniesienie do tej właśnie sprawy i pozwalasz, by jej cielesne odczuwanie się poruszało. Pozostajemy przy tym, co ważne, z gotowością na zmianę tego, jak się odsłania.

Gendlin opisuje drobne cielesne potwierdzenia oraz wyraźniejsze przesunięcia, w których cała sprawa zaczyna być odczuwana inaczej. Takie przesunięcie nazywamy felt shift. Może przyjść razem ze słowem, ciszą, wzruszeniem, poczuciem większej przestrzeni. Jego znaczenie rozpoznajemy w dalszym kontakcie: czy otwiera się coś, przy czym możemy być i z czego może przyjść kolejny krok.

Ta precyzja dotyczy naszego przeżywania sytuacji. Pozostaje otwarta na rozmowę, fakty i doświadczenie innych osób. Jeśli odpowiedź jest jeszcze niejasna, możemy po prostu przy tym zostać.

Krok 5 z 6

5. Pytanie – zrobić miejsce na następny krok

Z odczuciem możesz pozostać także poprzez pytanie. Najpierw poczuj je ponownie, tak jak jest teraz. Dopiero stąd pozwól przyjść pytaniu: „Co sprawia, że tak trudno zapukać?” albo „Czego w tej sytuacji tak bardzo mi brakuje?”.

Wystarczy jedno pytanie i chwila obecności. Sprawdź, czy pomaga Ci podejść bliżej. Być może na razie potrzebna jest cisza albo proste: „Jestem przy tym”. Myśli, obrazy i wspomnienia mogą uczestniczyć w szukaniu odpowiedzi; możesz sprawdzać je przy felt sense, tak jak wcześniej sprawdzałeś słowa.

W A Process Model implikowanie – implying oznacza, że żywy proces niesie odniesienie do własnej kontynuacji. Możemy odczuwać ten wymiar jako niedokończenie, potrzebę odpowiedzi, subtelne „jeszcze”. Konkretny dalszy ciąg nabiera kształtu w tym, co rzeczywiście się wydarza – w wydarzaniu się, occurring. Implikowanie i wydarzanie się są nierozdzielnymi wymiarami procesu.

Bywa, że jakiś aspekt życia nie mógł się kontynuować: zabrakło odpowiedzi, możliwości działania, wypowiedzenia czegoś ważnego. Gendlin opisuje zatrzymanie – stoppage, które jest niesione przez życie toczące się dalej. Wracając do takiej sprawy, spotykamy ją w sobie dzisiejszych, wraz z tym wszystkim, co wydarzyło się od tamtej pory.

Kiedy pojawiająca się odpowiedź pozwala procesowi się kontynuować, zmienia się także to, co jest dalej implikowane. Gendlin nazywa ten ruch posuwaniem procesu naprzód – carrying forward. Następny krok powstaje z już zmienionej całości.

Przy odczuciu czekania przed drzwiami może przyjść: „Boję się, że znowu będę musiał przekonywać, że to dla mnie ważne”. Jeśli te słowa przynoszą odczuwalną zmianę, możesz pozostać z nią przez chwilę. Stąd być może wyłoni się: „Chciałbym najpierw poprosić, żeby mnie wysłuchano”.

Takie przejście bywa zaskakujące, czasem bardzo proste. Jego znaczenie staje się wyczuwalne w tym, jak teraz jesteś ze swoją sprawą i jakie dalsze możliwości zaczynają się otwierać.

Krok 6 z 6

6. Przyjęcie – pozwolić zmianie znaleźć miejsce

Jeśli coś się poruszyło, zostań przy tym jeszcze chwilę. Możesz wrócić do słów, które przyszły, poczuć zmianę w ciele, zauważyć, jak jest Ci teraz. Czasem pomocne jest ciche uznanie: „Chcę dać temu trochę miejsca”.

Być może nadal nie wiesz, co z tym zrobić. Możesz przyjąć właśnie tyle, ile się wydarzyło: odrobinę większą jasność, wzruszenie, możliwość powiedzenia czegoś bliżej siebie. Jeśli pojawia się pośpiech albo oceniająca myśl, również je zauważ. Spróbuj zachować łagodne odniesienie do tego, co dopiero się uformowało.

Gendlin opisuje proces, w którym kolejne poruszenia są zmienionymi wersjami całej przeżywanej sytuacji. Nadal chodzi o tę samą relację, decyzję czy rozmowę, a jednak inaczej możesz teraz przy niej być. Z tej zmienionej całości przychodzą następne słowa i możliwe działania.

Przyjęcie jest dla nas dawaniem czasu temu przejściu. Cielesna zmiana może już się wydarzyć, podczas gdy rozmowa czy decyzja nadal potrzebują przygotowania. To, co poczułeś, może rozwijać się dalej w spotkaniu z drugą osobą, jej odpowiedzią i realnymi warunkami życia.

Na zakończenie zauważ ponownie miejsce, w którym jesteś, oparcie, dźwięki wokół. Możesz zapisać kilka ważnych słów. Także wtedy, gdy nic wyraźnego się nie uformowało, warto uznać czas poświęcony sobie. Do swojej sprawy możesz wrócić, kiedy pojawi się gotowość.

Jak sześć kroków staje się jednym procesem?

W praktyce poszczególne ruchy splatają się. Słowo może przyjść razem z felt sense. Przyjęcie małej zmiany może otworzyć kolejne pytanie. Czasem trzeba znów znaleźć trochę przestrzeni, a czasem wystarcza pozostanie przy jednym odczuciu.

W Instytucie Obecności uczymy się rozpoznawać, jaka odpowiedź jest teraz potrzebna. Pauza, która pozwala coś wyczuć. Słowo, dzięki któremu można wrócić. Cierpliwość wobec tego, co niejasne. Gotowość, żeby dać się poprawić.

Formowanie się felt sense już uczestniczy w zmianie. W A Process Model samo powstawanie bezpośredniego referentu jest rodzajem carrying forward. Uformowanie się odczucia i jego przesunięcie mogą należeć do tego samego wydarzenia. Dlatego sześć kroków traktujemy jako pomoc w orientowaniu się w żywym procesie. Jego przebieg poznajemy, uczestnicząc w nim.

Jak zacząć focusing z drugą osobą?

Możesz dać sobie kilka spokojnych minut i spróbować pierwszych zaproszeń: poczuć, jak Ci jest, zauważyć ważną sprawę, pozwolić sobie przy niej pobyć. Możesz też uczyć się tego kontaktu w obecności osoby, która towarzyszy.

Czyjeś uważne słuchanie może pomóc odnaleźć tempo, w którym przychodzą własne słowa. Towarzysząca osoba słucha, oddaje to, co usłyszała, i zostawia miejsce na Twoje „tak”, „jeszcze inaczej” albo „na dzisiaj wystarczy”.

Gendlinowskie pierwszeństwo interakcji – interaction first pozwala nam rozumieć, że sposób, w jaki jesteśmy w spotkaniu, już kształtuje się we wzajemnym odniesieniu. Moje słuchanie jest poruszone tym, jak do mnie mówisz; Twój sposób mówienia rozwija się w obecności mojego słuchania. Gendlin nazywa tę zależność pierwotnym współoddziaływaniem – original interaffecting.

Dlatego dbamy również o obecność osoby towarzyszącej. O jej gotowość, by zwolnić, zauważyć własne oczekiwania, przyjąć korektę. Tworzymy spotkanie, w którym możesz coraz pełniej pozostawać przy sobie, ze świadomością, że ktoś jest obok.

Jeśli chcesz przejść przez kroki z osobą prowadzącą, zapraszamy na indywidualną sesję focusingu – online lub w Instytucie Obecności w Borowiczkach-Pieńkach pod Płockiem. Wzajemnego towarzyszenia możesz doświadczać także w partnerstwie focusingowym, w którym dwie osoby na zmianę słuchają i pozostają przy własnym procesie.

Źródła i nasze odczytanie

Opis sześciu kroków jest autorskim opracowaniem Instytutu Obecności, rozwijającym klasyczną praktykę Eugene’a Gendlina w języku obecności i procesu. Praktyczne zaproszenia oraz przykłady są naszym sposobem przybliżania tej drogi. Pojęcia z A Process Model pomagają nam rozumieć ruchy, które mogą uczestniczyć w wielu momentach focusingu.

Podstawą tego odczytania są:

  • Eugene T. Gendlin, Focusing (1978) oraz An Introduction to Focusing: Six Steps – klasyczny opis praktyki udostępniony przez The International Focusing Institute.
  • Eugene T. Gendlin, A Process Model (1997; wydanie Northwestern University Press, 2018), zwłaszcza rozdziały I, II, IV i VIII – ciało–środowisko, implikowanie i wydarzanie się, interakcja oraz formowanie się bezpośredniego referentu.
  • Eugene T. Gendlin, Experiencing and the Creation of Meaning (1962) – relacja przeżywania, symboli i powstawania znaczenia.
  • Eugene T. Gendlin i współautorzy, Focusing Ability in Psychotherapy, Personality, and Creativity (1968) – badania nad sposobem odnoszenia się do doświadczenia i uczeniem się focusingu.